Proza, która jątrzy – debiut Olgi Hund

Proza, która jątrzy – debiut Olgi Hund

Najpierw spadł śnieg i byłam bezradna. Później zaczęło się jątrzyć.  Śnieg. Bezradna. Jątrzyć. Zdanie otwierające może albo kogoś uderzyć albo trącić przeciętnością wymieszaną z pretensjonalnością. Dla wielu jest kluczowe i jest warunkiem sprawiającym, że książkę...