utworzone przez Księgarka na regale | lis 20, 2017 | Uncategorized
„Czy po tygodniach pobytu tutaj będę miała jeszcze ochotę albo odwagę, żeby się śmiać? A może właśnie tak? Może w ogóle w takich miejscach należy dopiero nauczyć się śmiechu, żeby już na zawsze mieć go w sobie.” Powiada się, że w szaleństwie jest metoda....
utworzone przez Księgarka na regale | lis 18, 2017 | Uncategorized
„Mówię sobie: zobacz wystarczająco dużo i opisz to. Aż pewnego ranka, gdy światu brakuje zachwytu, gdy zajmuję się tym, czym powinnam, czyli pisaniem…wtedy otwieram swój notatnik, w którym jest wszystko, zapomniany zbiór zgromadzonych zainteresowań. Opłacony bilet do...
utworzone przez Księgarka na regale | lis 15, 2017 | Uncategorized
„Mimo to nie mógł się odnaleźć. Coś stworzyło przepaść pomiędzy częściami ciała Aziziego i żadna linia nie mogła wyznaczyć konturów jego sylwetki. Zdawało się, że jest przedłużeniem foteli, naczyń na stole, kontynuacją stojącego obok mężczyzny i kobiety...
utworzone przez Księgarka na regale | lis 11, 2017 | Uncategorized
Historia zaczyna się od regału. Początek zawsze jest ważny. Każda nitka ma gdzieś swój początek. Regał mieszka w Zamościu. Jest na wysoki połysk. Olgę Gitkiewicz bardziej zaciekawiła jego zawartość. Wysoki połysk skrywał matową zawartość. Jakby regał wypełniony...
utworzone przez Księgarka na regale | lis 7, 2017 | Uncategorized
„Wszyscy myślą, że nie powinienem nawet tego wszystkiego czuć – pociągnął nosem i rozkleił się na nowo. – Moja historia jest zupełnie nieważna.” Ilu nastolatków mogłoby powiedzieć nam dziś takie zdanie, tłumiąc w sobie emocje, czując się...
utworzone przez Księgarka na regale | lis 4, 2017 | Uncategorized
Są miejsca, które mówią. Zakamarki, w które ktoś powkładał kartki historii. Księgarnie, które odbiegają od komercji i pachną nostalgią, sprawiając, że chcemy z nich wyjść zabierając coś ze sobą, by mieć na półce artefakt tego osobliwego uczucia, które...