Podróże po lekturze

Podróże po lekturze

Wakacje to okres promocji promieni słońca i odkrytych ciał albo też wstydliwości i stagnacji. Jakby w społeczeństwie obowiązywała umowna zasada „nie wyjeżdżasz – nie żyjesz”. Spoglądając na miesiące lipca i sierpnia, to ruchu w nich faktycznie wiele nie było, tym...
Tułaczka po swoim „ja”

Tułaczka po swoim „ja”

Choć anglistka to kocham się w języku polskim. To jedna z tych sfer polskości, gdzie idealnie pasuje powiedzenie „cudze chwalicie, swojego nie znacie”. Ilu jeszcze wymaga wyprowadzenia z błędu i ustawicznego osądu orzekającego, że dobry polski film i książka nie...
Jesienna melancholia w środku lata

Jesienna melancholia w środku lata

Jesienna melancholia w środku lata Och Tove, mama Muminków to tylko na wstępie, bo jeśli ktoś nie wie, to kobieta kalejdoskop z dziką wyobraźnią i duchem przygody ciągle za drzwiami swojego atelier. Malarka/pisarka, przyciągająca enigma, mistrzyni dobitnych prawd,...
Wizualny rozpuszczalnik duszy

Wizualny rozpuszczalnik duszy

 Słowa można odnaleźć wszędzie. Mogą skrzyć się w zachodzie słońca ostatnimi promieniami lata. Skrywać się w żylastym liściu jesiennej barwy. Rozchodzić w pękniętym kubku, którego z sentymentu nie chcemy wyrzucić. Słowa i uczucia często kodujemy jako obrazy, które...